Wykład ks. Jana Wala Misja Kościoła a wartość człowieka, w świetle encykliki Jana Pawła II Redemptor hominis, wygłoszony 14 stycznia 2018 roku w Sanktuarium św. Jana Pawła II podczas cyklu wykładów otwartych poświęcony encyklice „Redemptor hominis”.

 

 

Ks. Jan Wal

Misja Kościoła a wartość człowieka, w świetle encykliki Jana Pawła II Redemptor hominis

Św. Jan Paweł II w książce Pamięć i tożsamość pisał: Trzeba dotknąć tajemnicy Boga i stworzenia, a w szczególności tajemnicy człowieka. Są to tajemnice, którym starałem się dać wyraz w pierwszych latach mego posługiwania na Stolicy św. Piotra poprzez encykliki Redemptor hominis, Dives in misericordia oraz Dominum et vivificantem. Cały ten tryptyk odpowiada w istocie trynitarnej tajemnicy Boga. Wszystko, co zawiera się w encyklice Redemptor hominis przyniosłem z sobą z Polski1. Antropologia św. Jana Pawła II jakkolwiek oparta na przesłankach filozofii: tomistycznej, fenomenologii i egzystencjalizmu, ma na wskroś polski rodowód, to znaczy czerpie obficie z dorobku polskiej myśli teologicznej i filozoficznej, a nade wszystko z doświadczeń polskiego duszpasterstwa.

1. Encyklika Redemptor hominis kontynuacją dialogu Pawła VI ze światem współczesnym

Na początku encykliki papież nawiązuje do pierwszej encykliki Pawła VI Ecclesiam suam i podkreśla, że Kościół wyznając i głosząc bez żadnego uszczerbku prawdę otrzymaną od Chrystusa, co ugruntowuje zmysł wiary Ludu Bożego, równocześnie podejmuje dialog zbawienia z całym światem wsłuchując się we współczesne znaki czasu i pragnąc odczytać w zmyśle wiernych, to wszystko, co jest zgodne z nauką Kościoła i może posłużyć zbliżeniu się człowieka do Boga2. Kościół w dialogu zbawienia z wszystkimi ludźmi prawego umysłu, dobrej woli i szczerych uczuć3, musi wiele od siebie wymagać i odnosić się do siebie z pokorą oraz krytycyzmem, jednak ta postawa krytyczna winna posiadać pewne granice. W przeciwnym razie przestaje być twórcza, nie wyraża się w niej prawda, miłość i wdzięczność za łaskę, której właśnie w Kościele i przez Kościół stajemy się uczestnikami. Nie wyraża się w niej także postawa służby, ale chęć rządzenia opinią drugich, przy pomocy własnej opinii, zbyt pochopnie nieraz rozpowszechnianej4. Jednym z ważnych i wiodących tematów takiego dialogu winny być problemy antropologiczne Jak zaznacza papież: Chrystus Syn Boga żywego przemawia do ludzi równocześnie jako Człowiek. Przemawia Jego życie, Jego człowieczeństwo, Jego wierność prawdzie, Jego miłość wszystkich ogarniająca. Przemawia z kolei Jego śmierć na Krzyżu, zdumiewająca głębia cierpienia i oddania5. Na innym miejscu encykliki Jan Paweł II mówi: Szlachetna jest gotowość rozumienia każdego człowieka, analizowania każdego systemu, przyznawania racji wszystkiemu, co słuszne – nie może ona jednak oznaczać gubienia pewności własnej wiary, ani też podkopywania zasad moralności, których brak bardzo szybko daje się odczuć w życiu całych społeczeństw, również po swych opłakanych skutkach6. Współczesna apologia (uzasadnienie i obrona) wiary, w ujęciu Św. Jana Pawła II obok kwestii teologicznych powinna koncentrować się zatem także na sprawach antropologicznych, nie może to być jednak tradycyjna apologia polemiczna, ale apologia dialogiczna7.

2. Wartość i godność człowieka

Kluczowymi dla wartości i godności człowieka są następujące wydarzenia: stworzenie człowieka przez Boga Ojca, wcielenie i odkupienie ludzkości przez Syna Bożego Jezusa Chrystusa oraz uświęcenie i zbawianie ludzi w Duchu Świętym. Jan Paweł II w encyklice powtarza stwierdzenie Konstytucji Duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym (KDK, 24) Soboru Watykańskiego II, że człowiek jest … jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego. Człowiek tak jak jest chciany przez Boga tak jak został przez Niego odwiecznie wybrany, powołany, przeznaczony do łaski i do chwały – to jest właśnie człowiek każdy, najbardziej konkretny i najbardziej realny8. Bóg nie tylko chciał człowieka ze względu na niego samego, ale stworzył go na obraz i podobieństwo swoje, czyli jako istotę rozumną i wolną (por. Rdz 1, 26).Godność człowieka w powyższym aspekcie zasadza się na tym, że jest zdolny do odpowiedzialnego korzystania z własnej wolności i kreatywnej realizacji wytyczonych zadań. Może podejmować decyzje w sprawie własnego uaktywnienia lub wstrzymania się od aktywności, ale także ma możliwość wyboru rodzaju aktywności intelektualnej czy moralnej. Jeśli nawet człowiek nie korzysta z owoców odkupienia i Bóg w nim nie żyje przez łaskę (godność nadprzyrodzona), to należy respektować jego naturalną godność, jako obrazu i podobieństwa Bożego – istoty rozumnej i wolnej. Dzieło odkupienia jest integralnie związane z wcieleniem i narodzeniem Jezusa Chrystusa - Syna Bożego. Element godnościowy jest tutaj połączony z faktem nieodzownego uczestnictwa osoby ludzkiej w dziele odkupienia. Dla dokonania dzieła odkupienia konieczne było bowiem wcielenie Syna Bożego. Grzech pierworodny był nieskończoną obraza Boga, bo Bóg jest nieskończony i tylko On jeden mógł w sposób satysfakcjonujący powiedzieć Sobie – przepraszam.
Z drugiej strony zasada sprawiedliwości wymaga by krzywdy i zniewagi naprawiał ten kto zawinił. A zawinił w przypadku grzechu pierworodnego człowiek. Dlatego przepraszającym Boga za ten grzech musiał być człowiek. Agonia Chrystusa na krzyżu odzwierciedla współudział Bóstwa i Człowieczeństwa Chrystusa w dziele odkupienia . Słowa Boże mój, Boże mój czemuś Mnie opuścił ( Mk 15, 34) są wyrazem samotności, a nawet osamotnienia konającego Chrystusa – Człowieka. Wypowiedź Ojcze w Twoje ręce powierzam ducha mojego (Łk 23, 46 ) stanowią przejaw trwałego zjednoczenia Syna Bożego ze swoim Ojcem. Chrystus Bóg i Człowiek mógł zbawić świat jednym aktem myśli, a zbawił go przez krzyż. Zgłębiając tajemnicę tego faktu, zasadnym się wydaje stwierdzenie, że wybrał z woli Ojca krzyż, aby objawić jaką wartością jest człowiek i jak wielka jest miłość Boga do człowieka. W encyklice Redemptor hominis Jan Paweł II mówi o boskim i ludzkim wymiarze dzieła odkupienia. Boski wymiar dzieła odkupienia polega na tym, że Bóg jest wierny Sobie Samemu, złożonej przez Siebie obietnicy i zawartemu przymierzu z ludzkością9. Na krzyżu ludzki wymiar tajemnicy odkupienia wyraził się ogromem miłości Chrystusa do ludzi. Papież pisał w encyklice: Człowiek nie może żyć bez miłości, Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą, jego życie jest pozbawione sensu, jeśli nie objawi mu się Miłość, jeśli nie spotka się z Miłością, jeśli jej nie dotknie i uczyni w jakiś sposób swoją, jeśli nie znajdzie w niej żywego uczestnictwa. I dlatego właśnie Chrystus objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi10.

Urzeczywistnianie świętości, będącej gwarantem zbawienia, winno stanowić najbardziej zasadniczy element naszej doczesności. Świętość to realizowane przy współpracy z Duchem Świętym dążenie do pełni własnego człowieczeństwa. Jan Paweł II w swoim przemówieniu w Starym Sączu zachęcał: Bracia i Siostry nie lękajcie się chcieć świętości, nie lękajcie się być Świętymi11. Pierwszym warunkiem świętości jest pragnienie realizacji naszego powołania do miłości. Drugi warunek to odwaga stawania się światłem dla otoczenia, aby ludzie widzieli dobre czyny nasze i chwalili Ojca, który jest w niebie (por. Mt 5, 16). Trzeci element to ustawiczna praca nad sobą i własnym charakterem, wyrażająca się między innymi wiernością w rzeczach małych (por. Mt 25, 23). Czwarty wreszcie warunek świętości, na co wskazywał Jan Paweł II, to troszczenie się o sprawy Boże na tym świecie12. Tę troskę należy rozumieć szeroko, również jako zaangażowanie się w sprawy ludzkie (…). Sprawy ludzkie są też sprawami Bożymi13. Jan Paweł II zachęca w encyklice, aby szanować semina Verbi (ziarna Słowa), gdziekolwiek one się znajdują. Należy zatem podchodzić do ludzi … w poczuciu głębokiego szacunku dla tego. co w człowieku się kryje, dla tego co on już sam w głębi swojego ducha wypracował w zakresie spraw najgłębszych i najważniejszych – szacunku dla tego co już w nim zdziałał ten Duch, który tchnie tam gdzie chce (Dz 17, 22 nn.)14. Nadprzyrodzoną godność drugiego człowieka wzmacnia fakt, że Duch Święty jednoczy się z człowiekiem, w nim żyje (por. I Kor 3, 16) i działa. Papież przypomina w encyklice, że Duch święty daje życie (J 6, 63). Słowa te wyrażają właśnie (…) najwyższą afirmację człowieka: ciała, które ożywia Duch. Kościół żyje tą rzeczywistością. Żyje tą prawdą o człowieku, która pozwala mu przekraczać granice doczesności, a równocześnie ze szczególną miłością i troską myśleć o tym wszystkim, co w wymiarach samej tej doczesności, stanowi o życiu człowieka,…15.

3. Człowiek podstawową drogą i misją Kościoła

Papież mówi, że Kościół jest przede wszystkim ruchem (ruchem myśli , woli i serca), … jest misją - misją która bierze początek w Bogu Ojcu, która przez Syna w Duchu Świętym wciąż na nowo trafia do ludzkości i kształtuje ją w nowy sposób16. Z misji Kościoła wynika misja chrześcijanina. Ojciec Święty w encyklice Redemptor hominis podkreśla, że misją chrześcijanina jest powołanie do królewskiej służby. Jan Paweł II zauważa, że …zasada owej królewskiej służby, (…) każdemu z nas nakazuje za wzorem Chrystusa wymagać od siebie, wymagać właśnie tego do czego jesteśmy powołani i do czego przyjmując powołanie sami zobowiązaliśmy się za Łaską Bożą17. Tylko ten, kto panuje nad sobą potrafi służyć innym. Powołanie do królewskiej służby stanowi gwarancję praw człowieka. Jan Paweł II jest przekonany, że … jeżeli człowiek nie umie stawać się darem dla innych wówczas ta wolność (którą posiada) może okazać się niebezpieczna. Będzie to wolność czynienia tego, co ja sam uważam za dobre, co przynosi mi korzyść, czy przyjemność, może nawet przyjemność wysublimowaną. Jednakże nie przyjmując perspektywy daru z siebie samego, zawsze istnieje niebezpieczeństwo wolności egoistycznej18. Wolność egoistyczna jest wolnością bez odpowiedzialności.. Chrystus uczy nas – podkreślał Jan Paweł II w omawianej encyklice, - że najwspanialszą realizacją wolności jest miłość wyrażająca się w oddaniu i służbie19. Zbawianie człowieka jest misją Kościoła, dlatego … wszystkie drogi Kościoła prowadzą do człowieka20. Jan Paweł II w sposób niezwykle wzruszający i głęboki kreśli dlaczego człowiek winien być podstawową drogą Kościoła. Papież stwierdza: Człowiek, który – każdy z osobna (gdyż jest właśnie osobą) - ma swoją własną historię życia, a nade wszystko swoje własne dzieje duszy. Człowiek, który zgodnie ze swoją wewnętrzną otwartością swego ducha, a zarazem tylu i tak różnymi potrzebami ciała, swej doczesnej egzystencji, te swoje osobowe dzieje pisze zawsze poprzez rozliczne więzi, kontakty, układy, kręgi społeczne, jakie łączą go z innymi ludźmi – i to począwszy już od pierwszej chwili zaistnienia na ziemi od chwili poczęcia i narodzin. Człowiek w całej prawdzie swojego istnienia i bycia osobowego i zarazem wspólnotowego, i zarazem społecznego - w obrębie własnej rodziny, w obrębie tylu różnych społeczności, środowisk, w obrębie całej ludzkości – ten człowiek jest pierwszą drogą, po której winien kroczyć Kościół w wypełnianiu swojego posłannictwa, jest pierwszą i podstawową drogą Kościoła, drogą wyznaczoną przez samego Chrystusa,…21. Cytat ten stanowi jeden z najbardziej podstawowych tekstów antropologicznych w historii ludzkości. Ukazuje on kilka fundamentalnych prawd. Pierwsza z nich mówi o tym, że człowiek jest istotą relacyjną, z natury swojej stanowi osobę społeczną, która realizuje się w ramach różnorodnych wspólnot i instytucji społecznych. Nikt nie jest samotną wyspą, tylko częścią stałego lądu. Po wtóre człowiek jest bytem duchowo – cielesnym i winien troszczyć się o harmonię swojej dualistycznej natury. Po trzecie człowiek jest tajemnicą, posiada niepowtarzalną historię życia oraz własne dzieje duszy. Po czwarte: więzi, role społeczne, kontakty, układy i relacje jakie łączą osobę ludzką z innymi ludźmi sprawiają, że nie może ona zrealizować siebie inaczej, jak tylko wspólnie z innymi i przy pomocy innych. Po piąte – szacunek dla godności człowieka wynika nie tylko z jego osobowej wartości, wspólnotowej służby, ale także i przede wszystkim z pouczenia i przykładu życia samego Chrystusa. Po szóste – człowiek jest nie tylko drogą, ale ustawicznie jest w drodze (homo viator – człowiek pielgrzym) zdążając poprzez doczesność do niebieskiej ojczyzny.

4. Istotne elementy antropologii św. Jana Pawła II

Antropologia św. Jana Pawła II ma charakter interdyscyplinarny i komplementarny, uwzględnia różne, ale przede wszystkim filozoficzne i teologiczne aspekty życia ludzkiego. Wyodrębnia ona dwa rodzaje godności człowieka: godność naturalną, płynącą z rozumności i wolności oraz godność nadprzyrodzoną, której źródłem jest łaska Boża. Godność nadprzyrodzona nie przekreśla godności naturalnej, wręcz przeciwnie ugruntowuje ją i umacnia, bo łaska nie niszczy natury tylko na niej buduje. Antropologia ta ma charakter dynamiczny, gdyż ujmuje człowieka w kontekście historycznym, dziejowym. Centralnym punktem tej antropologii jest czyn ludzki. Arnold Gehlen uważa , że celem antropologii dynamicznej jest …wyjaśnienie swoistości człowieka, jako istoty działającej22. Kardynał Karol Wojtyła w książce Osoba i czyn pisał: Czynem nazywamy wyłącznie świadome działanie człowieka. Żadne inne działanie nie zasługuje na tę nazwę (…) Zwrot actus humanus w tradycji filozoficznej Zachodu zakłada (…) określoną interpretację czynu, jaka została wypracowana na gruncie filozofii Arystotelesa w starożytności, a Św. Tomasza z Akwinu w średniowieczu. (…) Wskazuje ona na potencjalne podłoże aktualizacji – i dlatego też actus humanus ujmuje człowieka, jako podmiot, który działa, a pośrednio ogarnia tez potencjalność, jako źródło działania23. Konsekwencją ludzkiego działania jako podmiotu jest możliwość uczestnictwa w życiu innych ludzi. Uczestnictwo zdaniem Wojtyły to nic innego jak pragnienie dopełnienia własna aktywnością tego dobra, które realizują inni we wspólnocie. Człowiek bowiem nie tylko z natury bytuje wspólnie z innymi i musi też wspólnie z innymi działać, ale może w działaniu i bytowaniu wspólnie z innymi osiągać właściwą sobie dojrzałość, która jest zarazem istotną dojrzałością osoby24. Antropologia Jana Pawła II ma charakter także synchroniczny. Chodzi najpierw o synchronizację wewnętrzną własnej duchowości z cielesnością, a w konsekwencji także o synchronizację swojego życia osobowego z jego relacjami społecznymi. Duszę – ciało (…) rozpoznaje się i rozumie razem, we wzajemnym odniesieniu do siebie, jedno przy pomocy drugiego. Jest to jedyna w swoim rodzaju diada, gdzie panuje jedność w dwoistości bytów różnych, nie zmieszanych i nie zsyntetyzowanych w coś trzeciego. (…) Prymat realności, bytowości i aktualizacji posiada dusza – duch, będąc źródłem istnienia istoty ludzkiej, życia, rozumności, wolności, trwania...25. Integracja duchowości z cielesnością jest niezbędna do właściwego ukształtowania relacji interpersonalnych i społecznych. Jan Paweł II mówi tutaj o personalizmie komunijnym. Podkreśla on, że zwłaszcza w okresie młodości w sposób szczególny dochodzą do głosu te dwa procesy: personalistyczny i komunijny, to znaczy kształtuje się osobowość człowieka oraz jego uspołecznienie26. Chodzi tu głównie o właściwe wyważenie proporcji w naszym życiu między ascezą a akomodacją. Asceza jest tutaj rozumiana nie tyle jako forma umartwienia, ale jako wynikające z pracy nad sobą właściwe i samodzielne sprawstwo naszych czynów. Akomodacja do otoczenia jest nieodzowna, ale są też jej granice, które przeczą polskiemu porzekadłu, że gdy wejdziesz miedzy wrony, to musisz krakać jak i one. Trzecią ważną cechą antropologii Jana Pawła II jest jej perfekcjonistyczny charakter. Prometejski bunt zawierają antropologie rewolucyjne. Antropologia perfekcjonistyczna ma charakter ewolucyjny. Jan Paweł II podkreśla , że w życiu ludzkim występuje swoisty konflikt, napięcie między dobrem i złem. Dążenie do doskonałości polega na ustawicznym przezwyciężaniu zła i realizacji dobra. Mówił Jan Paweł II: Moralność oznacza swoiste napięcie; napięcie o charakterze duchowym, ale które udziela się całej złożonej podmiotowości człowieka. (…) To wszystko stanowi właśnie o specyficznym bogactwie istoty ludzkiej. To wszystko mówi o tym, że konstytutywnym wymiarem ludzkiego bytowania jest transcendencja. Człowiek przez swoje człowieczeństwo jest wezwany do przerastania siebie w sobie samym27.

Ostatni aspekt antropologii Jana Pawła II na który pragniemy zwrócić uwagę to jej eschatologiczność, czyli ukierunkowanie na życie przyszłe. Nawiązując do przypowieści Chrystusa o sądzie ostatecznym Jan Paweł II mówi w encyklice Redemptor hominis: Ten eschatologiczny obraz stale trzeba przykładać do dziejów człowieka, stale trzeba czynić miarą ludzkich czynów, jakby podstawowym kwestionariuszem w rachunku sumienia każdego i wszystkich28. Chodzi o takie postępowanie w doczesności, by zasługiwało na zbawienie w życiu wiecznym.


Referat – 14. 01. 2018.
Centrum Jana Pawła II
Msza św. z homilią godz. 17.00
Referat po Mszy św.


1 Jan Paweł II , Pamięć i tożsamość, Kraków 2005, s. 13

2 Por. Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł II, Encykliki, Warszawa 1981, s. 221

3 J. Wal, Kultura dialogu, Kraków 2012, s. 148 oraz 152 n.

4 Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł II, Encykliki, dz. cyt., s. 222

5 Tamże, s. 226

6 Tamże, s. 224

7 Por. J. Wal, Od apologetyki do agapetyki – w: „Bielsko – Żywieckie Studia Teologiczne”, t. 1, Bielsko – Biała 1996, s. 167 nn.

8 Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł II, Encykliki…, dz. cyt., s. 227 n. 233

9 Tamże, s. 227 n.

10 Tamże s. 228 n.

11 Jan Paweł II, Homilia w czasie Mszy św. kanonizacyjnej bł. Kingi (Stary Sącz, 14 czerwca 1991) – w: Jan Paweł II,

Pielgrzymki do Ojczyzny:1979, 1983, 1987 1991, 1995, 1997, 1999. Przemówienia, homilie, Kraków 1999, s. 1172

12 Por. tamże s. 1173

13 J. Wal, Dialogi w słowie i czynie, Kraków 2013, s. 257

14 Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł II, Encykliki…, dz. cyt. s. 231

15 Tamże, s. 244

16 Jan Paweł II, Przekroczyć próg nadziei, Lublin 1994, s. 107

17 Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł II, Encykliki…, dz. cyt. , s. 253

18 Jan Paweł II, Przekroczyć próg nadziei…, dz. cyt., s. 151

19 Por. Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł II, Encykliki…, dz. cyt., s. 254

20 Tamże, s. 234

21 Tamże, s. 234

22 A. Gehlen, W kręgu antropologii i psychologii społecznej. Studia, Warszawa 2001, s 5

23 K. Wojtyła , Osoba i czyn (wyd. 2), Kraków 1985, s.33 n.

25 C. S. Bartnik, Personalizm, Lublin 2013, s. 171

26 Por. Jan Paweł II. Przekroczyć próg nadziei, dz. cyt., s. 102

27 A. Frossard, Nie lękajcie się! Rozmowy z Janem Pawłem II, Rzym 1982, s. 113

28 Jan XXIII, Paweł VI, Jan Paweł II, Encykliki…, dz. cyt., s. 240

 

Newsletter

Zapisz się
do góry